Unikający styl przywiązania – jak się objawia u dorosłych
Unikający styl przywiązania to sposób bycia w bliskich relacjach, w którym niezależność i samowystarczalność są ważniejsze niż bliskość, a potrzeba drugiej osoby jest tłumiona lub bagatelizowana. Osoba z tym stylem często pragnie związku, ale gdy relacja staje się bliska, odczuwa napięcie i odruchowo się wycofuje. Ten wzorzec powstaje zwykle we wczesnych relacjach i da się go zmienić – choć nie samym postanowieniem.
Skąd wzięło się to pojęcie
Teoria przywiązania, rozwinięta przez Johna Bowlby’ego i Mary Ainsworth, opisuje, jak dziecko uczy się, czy może liczyć na opiekuna w chwilach lęku i potrzeby. W latach osiemdziesiątych badacze, m.in. Cindy Hazan i Phillip Shaver, pokazali, że podobne wzorce widać w związkach dorosłych. Kim Bartholomew zaproponowała podział na cztery style: bezpieczny, lękowy, unikająco-odrzucający i lękowo-unikający.
Ważne zastrzeżenie: styl przywiązania nie jest diagnozą ani etykietą na całe życie. To opis tendencji, która może być silniejsza w jednej relacji, słabsza w innej, i która zmienia się pod wpływem doświadczeń.
Jak objawia się w związku
- wycofanie, gdy relacja się zacieśnia: po bliskim weekendzie potrzeba dystansu, odwoływanie planów
- trudność z mówieniem o uczuciach i potrzebach; łatwiej rozmawiać o faktach niż o emocjach
- silna potrzeba niezależności i poczucie, że bliskość ogranicza
- skupianie się na wadach partnera, gdy związek staje się poważny
- idealizowanie byłych partnerów lub wyobrażonej „właściwej osoby”, z którą byłoby łatwiej
- zamykanie się w sobie w kryzysie zamiast szukania wsparcia
- dyskomfort, gdy partner okazuje dużo czułości lub potrzebuje wsparcia
- poczucie, że lepiej nie potrzebować nikogo, bo wtedy nikt nie może zawieść
Unikający a lękowy styl przywiązania
Te dwa style często się przyciągają i tworzą w związku dynamikę pościgu i ucieczki: im bardziej jedna osoba szuka bliskości, tym bardziej druga się wycofuje, co z kolei nasila lęk pierwszej. Każda ze stron potwierdza w ten sposób swoje najgłębsze obawy.
| Styl unikający | Styl lękowy | |
|---|---|---|
| Główna obawa | utrata niezależności, pochłonięcie | odrzucenie, porzucenie |
| Reakcja na napięcie w związku | wycofanie, dystans | szukanie kontaktu, zapewnień |
| Stosunek do potrzeb | tłumienie, bagatelizowanie | wyolbrzymianie, ciągłe sygnalizowanie |
| Jak to widzi partner | „jest zimny, niedostępny” | „jest zbyt wymagający, zaborczy” |
Skąd się bierze
Unikający styl przywiązania kształtuje się najczęściej tam, gdzie dziecko doświadczało, że okazywanie potrzeb emocjonalnych nie przynosi ukojenia – bo opiekun był chłodny, zdystansowany, przeciążony albo reagował zniecierpliwieniem na płacz i lęk. Dziecko uczy się wtedy, że bezpieczniej jest nie potrzebować: radzić sobie samemu, nie pokazywać smutku, polegać tylko na sobie.
To strategia, która w dzieciństwie była mądra, bo chroniła przed bólem odrzucenia. W dorosłym życiu zaczyna przeszkadzać, bo blokuje bliskość, której człowiek nadal potrzebuje, tylko nie ma do niej dostępu. Z perspektywy psychodynamicznej pod pozorną samowystarczalnością często kryje się dawny, niezaspokojony głód bliskości i lęk, że znów zostanie zignorowany.
Czy unikający styl przywiązania można zmienić
Tak, choć zmiana rzadko przychodzi przez samą wiedzę. Wiele osób zna już swój styl, potrafi go nazwać i nadal się wycofuje. Wzorce przywiązania są zapisane w emocjach i odruchach, zanim pojawiły się słowa, dlatego zmienia je przede wszystkim nowe doświadczenie: relacja, w której bliskość nie kończy się zranieniem ani utratą siebie.
Taką relacją może być stabilny związek z osobą o bezpiecznym stylu przywiązania, a także relacja terapeutyczna. W psychoterapii psychodynamicznej wzorzec wycofania pojawia się prędzej czy później także wobec terapeuty – i właśnie wtedy można go zobaczyć, zrozumieć i przeżyć inaczej. Badacze mówią w tym kontekście o „wypracowanym bezpiecznym przywiązaniu”, czyli bezpieczeństwie zbudowanym w dorosłym życiu.
Najczęstsze pytania
Jak rozpoznać unikający styl przywiązania?
Typowe sygnały to wycofanie, gdy relacja staje się bliska, trudność z mówieniem o uczuciach, silna potrzeba niezależności, dyskomfort przy okazywaniu czułości i zamykanie się w sobie w trudnych chwilach zamiast szukania wsparcia.
Czy osoba z unikającym stylem przywiązania kocha?
Tak. Unikający styl nie oznacza braku uczuć, tylko trudność z ich okazywaniem i z przyjmowaniem bliskości. Uczucia są, ale bliskość uruchamia napięcie, z którym osoba radzi sobie przez dystans.
Czy trzeba być w związku, żeby pracować nad stylem przywiązania?
Nie. To cecha sposobu wchodzenia w relacje, a nie konkretnego związku, więc pracuje się nad nią w psychoterapii indywidualnej. Gabinet nie prowadzi terapii par – przy problemach dotyczących głównie obecnego związku właściwa może być terapia par u innego specjalisty.
Źródła
- Bowlby J., Attachment and Loss, 1969–1980
- Hazan C., Shaver P., Romantic love conceptualized as an attachment process, Journal of Personality and Social Psychology 1987
- Bartholomew K., Horowitz L. M., Attachment styles among young adults: a test of a four-category model, Journal of Personality and Social Psychology 1991
- Mikulincer M., Shaver P. R., Attachment in Adulthood, 2016
