Psychoterapia niskiej samooceny – Kraków

Niska samoocena rzadko wygląda jak brak pewności siebie. Częściej to wewnętrzny głos, który komentuje każdy krok, porównuje, umniejsza – i który nie milknie nawet po sukcesie. Psychoterapia psychodynamiczna pyta, czyj to głos i skąd się wziął.

Umów konsultację

Osoby z niską samooceną bywają z zewnątrz kompetentne, lubiane, skuteczne. Rozbieżność między tym, jak są widziane, a tym, jak się czują, jest jednym z najbardziej wyczerpujących doświadczeń: każde osiągnięcie jest przypadkiem, każda pochwała – pomyłką, a każdy błąd – dowodem. Pod spodem często jest poczucie pustki, którego nie wypełnia ani praca, ani relacje.

W ujęciu psychodynamicznym samoocena nie jest cechą, którą się ma lub nie – jest zapisem relacji, w których kształtowało się poczucie własnej wartości. Wewnętrzny krytyk mówi zwykle czyimś głosem. Rozpoznanie tego głosu i tego, przed czym miał chronić, jest tym, co pozwala mu przestać rządzić.

Jak to się objawia

  • surowa samokrytyka: standardy wobec siebie, których nie postawiłbyś nikomu innemu
  • poczucie bycia oszustem – że sukces jest przypadkiem, a prawda „wyjdzie na jaw”
  • trudność z przyjmowaniem pochwał, komplementów, wdzięczności
  • porównywanie się i przegrywanie w każdym porównaniu
  • perfekcjonizm, który paraliżuje zamiast motywować; odkładanie rzeczy z lęku, że nie będą dość dobre
  • poczucie pustki, „braku siebie”, niewiedza, czego się chce
  • uzależnianie nastroju od reakcji innych – jeden chłodniejszy ton wystarczy, żeby dzień się zawalił
  • wstyd jako stałe tło, a nie reakcja na konkretną sytuację

Czyj to głos

Wewnętrzny krytyk rzadko jest oryginalny. Zwykle powtarza – czasem słowo w słowo, czasem w tonie – to, co słyszeliśmy w relacjach, w których kształtowało się nasze poczucie wartości. Bywa też, że powstał jako obrona: lepiej samemu siebie zaatakować pierwszemu, niż czekać na atak z zewnątrz. Zrozumienie, skąd ten głos przychodzi i co miał załatwić, odbiera mu oczywistość. Przestaje być prawdą o nas, a staje się czymś, co można usłyszeć i nie posłuchać.

Jak wygląda praca w gabinecie

  • Konsultacja (1–3 spotkania): rozmowa o tym, jak wygląda relacja z samym sobą – i kiedy zaczęła tak wyglądać.
  • Psychoterapia w rytmie 1–2 spotkań tygodniowo: praca nad tym, co samokrytyka chroni i czego zastępuje.
  • Relacja terapeutyczna jest polem, na którym można doświadczyć bycia widzianym inaczej niż przez pryzmat oceny.
  • Nie pracuję afirmacjami ani ćwiczeniami na pewność siebie – jeśli miałyby wystarczyć, zwykle już by zadziałały.

Kiedy potrzebna jest także inna pomoc

Jeśli pojawiają się myśli o odebraniu sobie życia, nie czekaj na termin konsultacji: zadzwoń pod 116 123 (całodobowy telefon zaufania dla dorosłych), 800 70 2222 (Centrum Wsparcia, całodobowo) albo 112.

  • gdy niskiej samoocenie towarzyszy przewlekle obniżony nastrój, utrata energii i sensu – warto ocenić, czy nie jest to depresja, a wtedy równolegle przydaje się konsultacja psychiatryczna
  • gdy samokrytyka przybiera formę samookaleczeń lub zaburzeń odżywiania – to wymaga specjalistycznego, często zespołowego leczenia i powiem o tym wprost

Czego można oczekiwać

Zmiana nie polega na tym, że krytyk znika i pojawia się bezwarunkowa pewność siebie. Polega na tym, że jego głos przestaje być jedynym. Pojawia się miejsce na inne spojrzenie na siebie – łagodniejsze, bardziej prawdziwe, niezależne od ostatniego sukcesu albo ostatniej porażki. Pustka, o której mówi wiele osób, zaczyna się wypełniać tym, czego naprawdę chcą, a nie tym, czego się od nich oczekuje.

Konsultacja wstępna (50 minut)

200 zł

Umów wizytę

Gdzie przyjmuję

Gabinet mieści się przy ul. Kornela Ujejskiego 11/3 w Krakowie, na Zwierzyńcu — kilka minut od Jubilatu i Błoń, blisko Salwatora i Mostu Dębnickiego. Spotkania odbywają się stacjonarnie, w ustalonych indywidualnie terminach.

Najczęstsze pytania

Czy niska samoocena to powód do psychoterapii?

Tak, jeśli wpływa na wybory, relacje i samopoczucie – a zwykle wpływa, nawet gdy z zewnątrz tego nie widać. Nie trzeba mieć „poważnej diagnozy”, żeby praca nad relacją z samym sobą miała sens.

Czy to nie jest po prostu brak pewności siebie?

Pewność siebie dotyczy działania; samoocena – tego, ile jesteśmy warci we własnych oczach. Można być pewnym siebie w pracy i jednocześnie mieć surowego wewnętrznego krytyka, który nie milknie po sukcesach.

Czy będziemy ćwiczyć pozytywne myślenie?

Nie – pracuję w nurcie psychodynamicznym, w którym zajmujemy się tym, skąd bierze się samokrytyka, a nie zastępowaniem jej afirmacjami. Zmiana, która z tego wynika, jest wolniejsza, ale trwalsza.

Ile kosztuje sesja?

Sesja trwa 50 minut i kosztuje 200 zł.

Czuję pustkę, nie wiem, czego chcę. Czy to ten sam temat?

Bardzo często tak. Poczucie pustki i braku własnych pragnień to zwykle skutek długiego życia według cudzych oczekiwań. Praca nad samooceną jest w dużej mierze pracą nad odzyskaniem dostępu do tego, czego się naprawdę chce.

Inne obszary, w których pomagam

← Wróć na stronę główną